Ankieta

zagłosuj | zobacz wyniki
Global 24/7BiuletynZaloguj sięPoleć znajomemu
Krajszukaj
Archiwum
niedziela, 2007-12-09

Konsument, czyli idiota?
Mateusz Mońko
Zbliżają się święta. Stojąc w kolejce do kasy warto dla rozluźnienia poczytać informacje dołączone do produktu. Bywają zabawne. Od przyszłego roku najprawdopodobniej ta lektura się wydłuży. Z początkiem 2008 roku w całej Unii ma obowiązywać jednolite prawo, zapewniające konsumentom odpowiedni poziom ochrony.

Prawo to zobowiązuje producentów do rzetelnego informowania o produkcie i wyposaża konsumenta w szereg uprawnień. Konsument ma prawo do ochrony zdrowia, ma prawo do ochrony własnych interesów ekonomicznych, ma prawo do dostępu do wiedzy o produkcie, do dochodzenia roszczeń, ma także prawo do reprezentacji.

Dawniej to doświadczenie życiowe uczyło człowieka, że można oparzyć się pijąc gorąca kawę czy herbatę. Dzisiaj owo doświadczenie zastępuje napis na kubkach Mc Donalda. Wszystko, co wkrótce będziemy chcieli kupić, usłyszeć, zobaczyć będzie niosło ze sobą ostrzeżenie. W starej Unii półki sklepowe już od wielu lat pełne są towarów, których opakowania ostrzegają nas przed wszelkimi możliwymi szkodliwościami, wynikającymi z zastosowania produktu.

Na przykład, na brzeszczocie piły widoczna jest instrukcja: „Nie wolno wstrzymywać pracy piły przy użyciu rąk”. Jeśli takiej instrukcji brakuje, producent zapłaci karę. Na żelazku jest ostrzeżenie: „Nie prasować ubrań bezpośrednio na ciele”. No, bo ktoś mógłby prasować na swoich plecach.

Prawdziwy horror zaczyna się gdy chcemy kupić zabawkę dla dziecka. Ileż tam ostrzeżeń o toksyczności, o niebezpieczeństwie połknięcia klocka lego i uduszenie się plastikową torbą, założoną na głowę. Instrukcja używania butów ostrzega, że mogą się popsuć, gdy są noszone w porze deszczowej.

W starej Unii, ale od pewnego czasu również u nas, opakowania aerozoli ostrzegają: "Nie przekłuwać". "Nie wrzucać do otwartego ognia". "Nie przechowywać w temperaturze powyżej 50 stopni C". "Nie stosować na palący się papieros". "Nie psikać sobie po oczach". "Nie kierować strumienia bezpośrednio na jedzenie".

Ostrzeżenia, że palenie papierosów powoduje raka i zawał serca, a alkohol szkodzi kobietom w ciąży - to nie ochrona konsumenta, ale ochrona samego producenta przed roszczeniami prawników, czyli przed odpowiedzialnością wobec konsumenta. Ochrona konsumenta na Zachodzie to dziś wielki biznes dla prawników.

Nie można wykluczyć, że na książkach widnieć będzie wkrótce adnotacja, że czytanie szkodzi naszym oczom, a myślenie może wywołać poważne spustoszenie w naszej głowie. Już dziś amerykańskie kartki z napisem: „Wszystkiego najlepszego z okazji 50-tych urodzin” - mają na opakowaniach ostrzeżenie: „Produkt nie nadaje się do użycia dla dzieci poniżej 5-ego roku życia”.

Niech nas nie śmieszą te ostrzeżenia, instrukcje, pouczenia, bo ta informacyjna mania, niczym stonka, opanuje wkrótce Polskę. Niedługo zapowiadający prognozę pogody lektor telewizyjny będzie ostrzegał, że deszcz może spowodować zamoknięcie naszego płaszcza. Słynne powiedzenie: ‘Konsument ma zawsze rację’ wkrótce zastąpi inne: „Konsument jest zawsze idiotą”.

Mateusz Mońko
http://mateuszmonko.wordpress.com
Zobacz także
Komentarze dodaj komentarz
ponieważ generalnie "idioci" w naszym pojęciu to większość ludzkości. my wykształceni itd możemy się oburzać, czy wyśmiewać z takich rzeczy, ale prawda jest taka że zapewne jakieś 90 procent ludzkości nie rozumie podstawowego tekstu napisanego w ich ...
2008-01-07
~Luca
ponieważ generalnie "idioci" w naszym pojęciu to większość ludzkości. my wykształceni itd możemy się oburzać, czy wyśmiewać z takich rzeczy, ale prawda jest taka że zapewne jakieś 90 procent ludzkości nie rozumie podstawowego tekstu napisanego w ich ...
2008-01-07
~Luca
Niepokój - recenzja
Jeśli podejrzewasz, że twój sąsiad jest psychopatycznym mordercą, lub sam nim jesteś i podejrzewasz, że twój sąsiad coś podejrzewa, czytaj dalej.  więcej
A miało być tak pięknie w IV RP
Jak słusznie w swojej ostatniej książce zauważył Tomasz Lis, jako dziennikarz żyje on z polityków i słów przez nich wypowiadanych. Tak więc, gdyby nie politycy i ich, co i rusz bardziej pomysłowe, odkrywcze, niekonwencjonalne zachowania i wypowiedzi, zapewne nie powstałaby żadna z jego dotychczasowych książek. Czy byłby sens pisać o nudnych, w pełni poprawnych politykach?  więcej
Koniec wojny
Pod względem militarnym druga wojna światowa skończyła się 8 maja 1945 roku podpisaniem przez Niemcy bezwarunkowej kapitulacji. Pod względem prawnym jej zakończenie miało dokonać się w przyszłym traktacie pokojowym zawartym z Niemcami. Do traktatu tego jednak nigdy nie doszło.  więcej
serwisy partnerskie