|
| |
|
| Po godzinach | Biuletyn | Zaloguj się | Poleć znajomemu |
|
|
|
| Żmuda: Nie narzekać, tylko brać się do pracy! | |
| Global.net.pl/Akademia Sportowa |
|
|  |
|
|
 |
| wikipedia.org / pzpn.pl |
Do Anglii, Szkocji, Irlandii i innych krajów zachodniej Europy wraz z nową falą emigracji zarobkowej, wyjeżdżają ze swoimi rodzinami młodzi chłopcy, zakochani w futbolu mali piłkarze. W podobnych okolicznościach wyemigrowali kilkanaście lat temu Lukas Podolski i Mirosław Klose, którzy dziś stanowią o sile reprezentacji Niemiec.
W juniorskich drużynach wielu zagranicznych klubów można spotkać swojsko brzmiące nazwiska. Dennis Krol (15 lat) gra w młodzikach FC Barcelony II. Jego matka jest Polką. Podobno jest bardzo wszechstronnym piłkarzem. Nieprzeciętnymi umiejętnościami wyróżniają się James Wesolowski (Leicester, Anglia), Phillip Baginski (Admira Wacker, Austria) i wielu innych nastolatków z polskimi korzeniami.
Gwiazda reprezentacji Polski Euzebiusz Smolarek określana jest często przez media mianem „produktu szkoły holenderskiej”. Czy gdyby Ebi szkolony był w naszym kraju, grałby równie błyskotliwie jak dziś i zachwycał kibiców swoimi wspaniałymi umiejętnościami? Selekcjoner biało – czerwonych Leo Beenhakker na każdym kroku podkreśla, iż w Polsce rodzi się wiele talentów, problem leży jedynie we właściwym ich kształtowaniu. W ostatnim czasie powstaje coraz więcej futbolowych szkółek, tzw. akademii piłkarskich. Od dawna z dziećmi pracuje Roman Kosecki, a ostatnio za wyszukiwanie i szkolenie talentów zabrał jeden z najwybitniejszych polskich zawodników - Władysław Żmuda.
- Chcemy pokazać dzieciom i ich rodzicom, że w Polsce też można podnosić swoje umiejętności. Grając przed laty we Włoszech miałem okazję podpatrzeć jak funkcjonuje sprawny system szkolenia młodych piłkarzy. Chciałbym te doświadczenia przeszczepić na nasz grunt - opowiada czterokrotny uczestnik finałów piłkarskich mistrzostw świata.
Rodzice chłopców szkolonych w powstałej jesienią „Akademii Sportowej – Władysława Żmudy”, widząc dobrą opiekę i profesjonalnych trenerów liczą, że ich pociechy będą w przyszłości dobrymi piłkarzami i podążą śladami patrona szkółki. - Wszyscy w Polsce narzekają, że system szkolenia dzieci i młodzieży kuleje, ale nikt nie przedstawia konkretnych pomysłów na zmianę tego stanu rzeczy. Zamiast się mądrzyć i utyskiwać trzeba wziąć się do pracy. Wspólnie z gronem przyjaciół postanowiliśmy założyć akademię sportową, by pomóc dzieciakom w rozwijaniu talentów. Dać szansę sportowego rozwoju – mówi Żmuda. Według 91-krotnego reprezentanta Polski, mali piłkarze mają jedną cechę wspólną ze starszymi. Wolą grać mecze niż całymi dniami trenować. - W Polsce jest jeszcze mało grup dziecięcych, nie ma ligi dla 9-latków, więc aby nasi piłkarze rozgrywali mecze i mieli okazję rywalizować z rówieśnikami organizujemy turnieje, na które zapraszamy chłopców z całej Polski, a także z zagranicy. Pod koniec marca odbędzie się turniej, w którym wezmą udział m.in. drużyny dziecięce Widzewa, ŁKS-u, Polonii Warszawa oraz dwa zespoły z Węgier. Moi piłkarze już nie mogą się doczekać, pierwszego międzynarodowego meczu - opowiada z uśmiechem Żmuda. W organizowanych przez Akademię Żmudy zmaganiach weźmie udział czternaście drużyn (osiem z rocznika 1997 i sześć z rocznika 1998). Zawody odbędą się 25 marca w warszawskiej Hali Piłkarskiej przy ul. Księcia Bolesława.
- To będzie pierwsza nasza impreza, ale już wiemy, że nie ostatnia. Będziemy mieli wspaniałą okazję do przeglądu umiejętności piłkarskich polskich dzieci. Z tego co obserwujemy na zajęciach, kilku młodych futbolistów naprawdę dobrze rokuje na przyszłość, mają - jak to się mówi - smykałkę do piłki i co najważniejsze chcą grać tylko dla Polski. Na treningach biegają najczęściej w koszulce z orzełkiem na piersi. Z tego jestem dumny – kończy członek Klubu Wybitnego Reprezentanta.
Global.net.pl/Akademia Sportowa |
|
 | Zobacz także |
|
|
|
Nie imprezy pana Żmudy ale boiska, boiska i jeszcze raz boiska. Do tego trenerzy którzy cos umieją a nie są zesłanymi przez kluby byłymi zawodnikami (z którymi nie ma co robić) co przeszli kursy trenerskie. I nie maja pojęcia o fizjologi, metodyce pr ...
|
2007-04-21
~archi |
|
|
Nie imprezy pana Żmudy ale boiska, boiska i jeszcze raz boiska. Do tego trenerzy którzy cos umieją a nie są zesłanymi przez kluby byłymi zawodnikami (z którymi nie ma co robić) co przeszli kursy trenerskie. I nie maja pojęcia o fizjologi, metodyce pr ...
|
2007-04-21
~archi |
|
|
Nie imprezy pana Żmudy ale boiska, boiska i jeszcze raz boiska. Do tego trenerzy którzy cos umieją a nie są zesłanymi przez kluby byłymi zawodnikami (z którymi nie ma co robić) co przeszli kursy trenerskie. I nie maja pojęcia o fizjologi, metodyce pr ...
|
2007-04-21
~archi |
|
|
|
 | |  | |  |
| Niepokój - recenzja |
|
 | Jeśli podejrzewasz, że twój sąsiad jest psychopatycznym mordercą, lub sam nim jesteś i podejrzewasz, że twój sąsiad coś podejrzewa, czytaj dalej.
więcej |
| |
| A miało być tak pięknie w IV RP |
|
 | Jak słusznie w swojej ostatniej książce zauważył Tomasz Lis, jako dziennikarz żyje on z polityków i słów przez nich wypowiadanych. Tak więc, gdyby nie politycy i ich, co i rusz bardziej pomysłowe, odkrywcze, niekonwencjonalne zachowania i wypowiedzi, zapewne nie powstałaby żadna z jego dotychczasowych książek. Czy byłby sens pisać o nudnych, w pełni poprawnych politykach?
więcej |
| |
| Koniec wojny |
|
| Pod względem militarnym druga wojna światowa skończyła się 8 maja 1945 roku podpisaniem przez Niemcy bezwarunkowej kapitulacji. Pod względem prawnym jej zakończenie miało dokonać się w przyszłym traktacie pokojowym zawartym z Niemcami. Do traktatu tego jednak nigdy nie doszło.
więcej |
|